sobota, 25 marca 2017

RAMMSTEIN IN CINEMAS

Jeśli jest w Polsce jakakolwiek rzecz, która może mnie wprawić w hiper nastrój, po którym własna matka po przyjściu do domu powie że"zachowuję się jakbym coś brała" to jedną z tych rzeczy niewątpliwie są przebojowi panowie z Niemiec.




I`m not kidding! Kiedy przybyłam do domu na 23, ona robiła tam jakieś swoje sprawy, a ja- ja jak z katapulty wystrzeliwałam zdaniami po kolei jaki ten koncert był genialny i że jeszcze bardziej ich kocham i że boże niech przyjadą do polszy wreszcie. Mama oczywiście jest z tych mam, co to są starszym rocznikiem i nie za bardzo kapuje o co mi chodzi i jakim językiem mówię do niej w danym momencie, ale staram się to Jej przybliżać jak najlepiej umiem. Bo już jest wprawiona po siostrze, że ich słuchała, no i dalej chyba słucha. Teraz czas, kolej na mnie.

Cały koncert został nakręcony w Paryżu w trasie "Made in Germany" z 2012 roku, przez szweda Jonasa Akerlung, który obecny był również przy takiej produkcji jak teledysk The Prodigy "Smack My Bitch Up", czyli jednego ze sztandarowych utworów grupy. Nie dziwi mnie więc, że zobaczyłam to co zobaczyłam.

O ile przy Prodigy te skoki i magiczny oczopląs zaczepiający o ostrą epilepsję nie są tak rażące, tak przy takim koncertowym wydaniu - nie jest to dobra sprawa, to jest jeden z moich głównych minusów. W czasie kawałka Asche zu Asche, właśnie miały miejsce te stroboskopowe momenty, a ja powoli zaczęłam się zamyślać czy z moją głową jest coś nie tak i na mnie działają te rażące ujęcia, czy może to efekt "boże jak mi niedobrze" - zbliżającego się okresu. Biorąc oba pod uwagę- wszystko się zgadza.
 Zastanawiam się, co drzemie w tych reżyserach koncertówek...czy na prawdę nie można dłużej pozostać przy jednej postaci...popatrzeć na nią ? Jest to smutne bo wiele nas omija.


Samo intro, wejście na scenę chłopaków z flagami przez publiczność, potem przez most - to wszystko się składa na r+-show. Uśmiechałam się do siebie kiedy tak pokazywali swoją wielkość, dumę, że mimo że za pare lat mogą już nic nie nagrać, to ludzie i tak będą lgnęli na ich koncerty jak ślimaki na chodnik po deszczu(nie pytajcie, przed chwilą to wymyśliłam:D )

Czarno-białe wstawki na wstępie, zacinające się ujęcia wyglądające jak z ukrytej kamery- no coś super z tego wyszło!
Ujęcia również świetne, slow-motion w odpowiednych momentach. Wampiry, dziewczynka z dużymi oczami w tle, czy ogromna twarz Tilla - czemu nie, byle nie za często. Jest nieźle.


Oprócz oczywistych bek, jak nadymany cycek Ryśka, czy język Tillowy zamieniony w węża, nie uważam w sumie jednak żeby to jakieś złe było na prawdę. Ale Polak nie byłby sobą gdyby wszystko mu pasowało no nie ? :)



Napisy przed każdy zapowiedzianym kawałkiem miały różny wymiar, czcionkę..  ktoś powiedział, że dobrym pomysłem byłoby gdyby były zrobione samą ramsztajnową czcionką. No niby tak, ale ludkom i tak by coś nie pasowało zaraz coś innego.

A że dźwięk był kiepski to wszyscy wiemy, Ci którzy byli. Niech będzie już że płaski. A wybuchy pirotechniczne za głośne - zgodzę się że na koncercie nie słychać ich, ale to również mi się podobało że było słychać ten wybuchający ogień, a że był głośniej? To jeszcze lepiej. Choć wolałabym żeby to jakoś tam się równoważyło, muzyka, wokal no i efekty dźwiękowe.
Cieszy mnie to, że nie tylko ja zauważyłam, a większość że po 3 kawałku zostało nieco podkręcone nagłośnienie.

Ogólnie to mam paru faworytów jeśli chodzi o kawałki, czyli - Feuer Frei!, Ohne Dich, Mein Herz Brennt - motyw ze świecącym płonącym serduchem - bardzo dobry.

Ktoś napisał że w okolicach Ohne dich czyli 5 utworze od końca zaczął mu się film urywać - no kurde! Myślałam że tylko ja takie zjawiska przechodziłam....trochę na Engel już ziewałam, podejrzewałam że już jest grubo po 22 i moja pora spania :D


Pozdrowić chciałam z miejsca matkę z córką, gdzie córa siedziała po mojej prawicy i nie mogła się zdecydować czy siedzieć koło mamy na schodach czy koło mnie.Wybrała mnie. HEHE. I jak na tak młodą osobę, siedziała dość spokojnie, nawet łebkiem nie kiwała- propsy- bo mnie nosiło + miała ładną czarną bluzę z niebieskim napisem. Matce ogólnie jak widziałam to się podobało, ale kiedy doszło do Buck Dich,  gdzie Till zdejmuje odzież z zadka Flake`a i zaczyna go posuwać- matka odwróciła się do córki, a córka nie wiedząc co zrobić ścisnęła usta i potrząsnęła głową :P  biedna matula.   Mi jak najbardziej podoba się ten sceniczny moment. Śmieszy mnie opinia jednego z portali muzycznych, który napisał że dziewczyny zazwyczaj są zniesmaczone tym wielkim gumowym członkiem Tilla i tryskaniem wodą z pianą  w stronę publiki. Bo ja jakoś nie widzę po twarzach ludzi żeby którakolwiek była niepocieszona(no chyba że piana jej nie dosięgła ). Wszyscy którzy choć trochę orientują się w muzyce że Rammstein można opisać w 3 słowach - muzyczne show, pirotechnika, perwersja - i tyle, więc ja nie rozumiem że jak ktoś się wybiera na takie coś, decyduje, to jest nie w sosie.

Co do innych kawałków, nie podobało mi się Mann Gegen Mann taki tam typowy ramsztajnowy song, symetryczne twarz które były pokazywane, jedynie to urozmaiciło nieco utwór...nie wiele on wnosi do koncertu i moje ukochane Sonne jakoś tak bladziej wyszło na tle innych :/ Na Du Riechts So Good, którego kiedyś tak nie akceptowałam, nie było machania paluszkami przez  Rycha i Paula :( Z drugiej strony trochę kiepsko byłoby im to robić, biorąc pod uwagę płonące gitary unoszone w efektowny sposób i grania na niej.

Utworem kończącym było Frühling in Paris, z jasnych przyczyn, wyszło bardzo ładnie, artytycznie, spokojnie i nastrojowo, a ludziska siedzieli do końca, nie dali się nabierać na czekanie na bisy... aczkolwiek Wiosny w Paryżu się nie

Ludzie na szczęście zachowywali się w porządku, myślałam że miejsca pod ścianą będą kiepskie, ale w miarę była dobra widoczność. Średnia wieku 40+ u drugiej koleżanki znowu młodzi się bawili. Jednak cieszy to że industrialny tanz metal grany przez chłopaków, czy jak to kolega stwierdził"metalowe disco polo", jest poznawane i uwielbiane przez co raz młodszą społeczność :)

Na miły weekend dam Wam coś grzecznego czyli  Links 234 :))

Enjoy!

Czy serca mogą śpiewać?
Czy serce może pęknąć?
Czy serca mogą być czyste?
Czy serce może być z kamienia?

Oni chcą by moje serce było prawe, lecz
Widzę wtedy w dole
Że ono bije z lewej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz