niedziela, 4 grudnia 2016

BOGATE PANIE I NOWY ALBUM - PETER DOHERTY

Witam w najbardziej świątecznym miesiącu w roku.  Zaraz po sierpniu, moim ulubionym. Najpierw o ludziach płynących w pieniądzach, a potem nieco o Panu z Wielkiej Brytanii co tworzyć potrafi. Zapraszam zainteresowanych!


Pojawiła się ostatnio w Forbes coroczna list najlepiej zarabiających wokalistek. Dodam w drodze wyjaśnienia że Forbes, to amerykański magazyn poświęcony tematyce biznesowej, a główna siedziba mieści się przy słynnej Fifth Avenue w NYC, a już od 13 lat możemy cieszyć się w Polsce również i polską wersją.

Zarobki gwiazd przemysłu muzycznego interesują wielu, szczególnie ludzi nie zainteresowanych tym działem. Fanów? Bo ja wiem..mnie w sumie nie interesuje, płyty kupuję(choć ostatnio częściej wygrywa ale ciiii! :p ) na koncerty łażę, to wiem gdzie moje pieniądze fruną... ale wywnioskowałam, że to dobry temat na post, bo taki ranking jest raz do roku.



Fundusze gwiazd ocenia się i zbiera od 1czerwca 2015 do 1czerwca roku następnego. Z wpływów nie są odejmowane żadne podatki, ani np. wynagrodzenie dla menedżerów.. liczby te bazują na wywiadach z samymi gwiazdami, menedżerami, agentami czy prawnikami..a więc..kawał roboty mają Ci ludzie.

Piosenkarek w obecnym czasie, tak jak piosenkarzy zarabiających na płytach można szukać ze świecą w gąszczu showbiznesu. Miejscami zarobkowymi tychże osób są głównie marki, a to ubrań, a to perfum, co komu się podstawi pod nos. No to lecimy:

10. Celine Dion  - 27 mln dol. - za samą nutę do Titanica tej Pani się należy tak myślę.
9.Shania Twain - 27,5 mln dol
8.Britney Spears - 30,5 mln dol
7.Jennifer Lopez- 39,5 mln dol - nie wnikam w Jej życie, ale ubezpieczyłabym na wszelki wypadek Jej tyłek
6.Katy Perry - 41 mln dol-  trochę dziwi mnie Jej obecność
5.Beyonce - 54 mln dol - tu także posturę i piękno ubezpieczyłabym ! :D
4. Rihanna- 75 mln dol - można Jej nie lubić, czy to z wyglądu czy to ze sposobu pokazywania się, ale głowę do interesów to ma. Ja tam Ja lubię i nie przeszkadza mi  :p W końcu fruwa między Diorem..Pumą czy innym Szajsungiem.

3.Madonna- 76,5 mln dol -słusznie że tak wysoko, królowa pop, zasłużenie

2.Adele - 80,5 mln dol - mimo że uwielbiam Jej dystans do siebie i poczucie humor to jednak tej Pani to podziękowałabym już, heloł?! PS. nie wiem jak Wy, ale heloł mi już 47 razy wyskoczyło z ...nie, nie z lodówki - z kosza na śmieci!
1. Taylor Swift - 170 mln dol - tu w ogóle nie chcę komentować. Z twarzy to ładne nie jest, ale figurę i nogi(chyba ubezpieczyła) to po prostu marzę o takiej.

TAKŻE TAK, jak widzicie moi drodzy, wystarczy pochodzić po ściankach, pokręcić pupą tu i tam, popracować swoim wygimnastykowanym ciałkiem i możemy spać w kasie :)

Przechodząc w tak błyskawicznym tempie niczym Pan Duda, podpisując co raz nową wkurzającą pół ludzkości w kraju cebulandii, napotykamy się teraz na temat nowego albumu pewnego Pana.

A ten pewny Pan opublikował nowy album o nazwie Hamburg Demonstrations. Już za samo niemieckie miasto w nazwie powinnam ukochać go, ale nie, tak nie jest łatwo ze mną.
Co by nie mówić..o Peterze mało się ostatnio słyszy, mówi, bo Peter jest trzeźwy i nie pije, taka tajemnica proszę Państwa. Ekscesów co za tym idzie też mniej.


Peter zarabia jak może, na Jego koncerty zapotrzebowanie w niektórych Państwach zawsze jest np w takiej Francji, gdzie już mi złość na nich przeszła, a w Polsce jakby do jakiegoś większego miasta zaprosić to także zainteresowanie byłoby ogromne. Nowy album promował singiel Flags from the Old Regime.
Na nowym albumie mamy 11 kawałków, jak zwykle poetyckich i powodujących to, aby zamyślić się nad swoim życiem. Przynajmniej mnie dopada nostalgia podczas słuchania tego głosu i tej gitary.
Pismak Independent ocenił album 3/5, gdzie uważam że jednak zasługe On na 3,5 bo czwórę z minuchem jak stąd do Lądka. Lądka Zdrój oczywiście.

Wszyscy na pokład do Armagedonu Peter nam śpiewa w kawałku -" Hell to Pay at the gates of Heaven", swoim cudownym..rozpadającym się głosem, zaproszenie gitarowe do muzycznego świata nowego albumu, a także o trudach i walce w dzisiejszym świecie, napisany najpewniej za sprawą ataków w Paryżu.  "Hamburg.."muzycznie jest to  dla mnie dziwną mieszanka ambicji i zaburzenia razen ze wzruszającymi chwilami. Na jednych piosenkach jest powolny i buja się w pijanym tangu z bohaterską gitarą.. a W  Spy In The House of Love jest w lekkiej zapadającej się rozsypce.

Smutny, to prawda, ale i wzruszający odcień tego albumu to przede wszystkiem hołd dla Amy Winehouse "Flags from..", który dryfuje pod kosmykami gitary Dohertowym głosem.

Zauważyłam ,że sporo osób polubiło I Dont Love Anyone( pewnie za sprawą teledysku) to taki.. atrakcyjny punk-popowy singiel zrównoważony przez refleksyjne skrzypce, wibracje i elektrycznego pianino.

Peter w jednym z wywiadów przyznał, że muzyka jest przejmującym narzędziem przeciwdziałania terroryzmowi i ostateczną formą pokoju,  z czym zgodzić się nie trudno. Muzyka leczy obyczaje.

Na nowy album Petera, fani i krytycy musieli czekać niestety aż 7 lat ( nie pytajcie mnie jak to policzyłam, ale policzyłam co najważniejsze! ), a właśnie kilka z tych kawałków pare lat temu detektywistyczni fani, mogą rozpoznać dema, które były wrzucane mimochodem do sieci, jako nic nie znaczącego. A jednak, pare lat później, dopracowany utwór znajduje miejsce na 2 solowym albumie. Dowiedziałam się, że takim kawałkiem był Birdcage.. który z dema przeistoczył się i zaokrągił w dramatycznie piękny utwór. Mój ulubiony zresztą z tego albumu.


Bardziej wrażliwi nausznie(co to za słowo waaat?!) fani, w Oily Boker, odnajdą muzyczną inspirację w rodzimym zespole Petera czyli The Libertines, gdzie kawałek Music When The Lights Go Out, jest okropnie podobny do Oily z nowego albumu. Można by się pokusić o słowo sequel.( no taaaak ).
Cholera, teraz tak sobie pomyślałam że nie lada sztuką pewnie jest zrobienie piosenki podobnej do drugiej piosenki, ale jednocześnie tak uroczo innej. wow!


 Album ogółem jak widzicie, wpadł mi w sumie do gustu. Cudowne jest to, że Peter wreszcie pokazuje przez swojego teksty jak nie jest obojętny na losy terroryzowanego świata, jak ważne dla Jego wrażliwej duszy jest pokój, solidarność i spokój w czasach niezgody.

Najbliższe koncerty Peter gra 6 grudnia w Londynie a potem 7 w Manchesterze.

Ocena albumu: 4/5

I na koniec burning Agnes wraz z przesyłką, biletem na mój 1 koncert przyszłoroczny, a drugi w życiu- Robbiego,  która oczywiście szła do mnie 2,5 tygodnia kurierem- eventim.pl- pamiętajcie- nie wierzę Wam, że macie tam tyyyyle pracy i kurna tak długo mi wysyłacie! >.< Ja wiem że rok czasu to długo, ALE fan się niecierpliwi.


Wielkimi krokami zbliża się mój ulubiony post, jak pewnie i czytelników też, kończący rok, podsumowujący, ale jeszcze przedtem musi być świąteczny, jak to by inaczej było :3

Pozytywnego i udanego tygodnia, na mój narzekać nie mogę bo świetnie się kończy! :)

Enjoy!

xoxo



  Tylko miłość może wyleczyć chorobę sławy
  I jeden po drugim, a dzień po dniu
  zobacz dobrych
  oni odpadają
widzę, że Ty tam stoisz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz