sobota, 31 października 2015

DISCOVERY #11 - DAVE GAHAN & SOULSAVERS

Listopad puka już do naszych drzwi..dzieci biegają poprzebierane za Halloweenowe stwory i potwory..miesiąc zadumy..czas przygotowania się do świąt. Liście opadły już prawie całkowicie z drzew, jest zielono, żółto, pomarańczowo i czerwono. Mocno jesiennie. Choć ta jesień w pełni nas na razie rozpieszcza swoim słońcem. 
Kiedy to wraz z 3 listopada pojawiają się w sklepach pierwsze bożonarodzeniowe ozdóbki, a ja jak co roku nie mogę odpuścić sobie kupienia jakiejś takiej właśnie pierdoły, zadurzam się w nowych muzycznych rytmach, choć..niezupełnie dla mnie obcych.

Myślę, że nazwisko Gahan jest większości znane. To wokalista zespołu Depeche Mode, który zdecydował się kontynuować dobrą pasję z zespołem podobnym stylistycznie do właśnie barwy Dave`a. 
Soulsavers mają na swoim koncie 4 płyty z czego znam wszystkie, ale pierwsze 2, nieco "po łebkach". Głośno i hucznie zrobiło się o tym angielskim duecie od czasu dołączenia do zespołu tak silnej osobowości i artysty jaką jest Dave. 
W skład Soulsavers wchodzi dwóch producentów muzycznych; Rich Machin i Ian Glover.

Do nagrania drugiego albumu, zespół zaprosił Marka Lenegan, muzyka z Seattle, znanego najbardziej z zespołu Screaming Trees, ale również ze współpracy z Queens Of The Stone Age oraz Mad Season. Po ukazaniu się albumu, słynny magazyn Uncut, ogłosił Marka mianem "Johnnego Casha cyfrowej ery", a o Johnnym pisałam nieco więcej w ostatnim poście :)

Soulsavers tworzą od 2000 roku mieszankę soulu, gospel i trip-hopu (czyli takie połączenie hip hopy z dubem, podobne brzmienie tworzą bardziej znane zespoły typu Archive, Lamb czy Massive Atack).
Utwory mogą przytłaczać"muzycznym brudem", ciężkim do zrozumiena brzmieniem, posępnością, zbyt dużym przyozdobieniem.





Dzięki Gahanowi, który dołączył do zespołu w 2012 roku by wokalnie potowarzyszyć zespołowi w płycie "The Light The Dead See", gdzie możemy usłyszeć prześwietne 12 utworów z mocnymi chórkami i tajemniczym wokalem prowadzącym doprowadzającym damskie dusze do podniecenia.

23 października, czyli tydzień temu ukazał się kolejny album wraz z udziałem lidera Depeche Mode.
Angel & Ghosts w której wyraźnie słyszymy brzmienie synth popowe i niedaleko obiegające utwory od właśnie tych depeszowych z ostatnij płyty, typu" Heaven", czy "Slow".
Więcej na temat ostatnich wcieleń Dave`a i Jego muzycznych wcieleń przeczytacie w dzienniku który ładnie to opisał. 

Miałam taką możliwość być na koncercie, który odbył się w Londynie 26 października w słynnej o2 Shepards Bush Empire, która niestety robi wrażenie( zresztą, raczej warto mnie spytać, co w Anglii nie robi na mnie wrażenia, może prościej będzie :D).  Niestety z powodu pracy nie mogłam się pojawić choć koleżanka mnie namawiała. Z tego co widzę na portalu to było genialnie i pewnie długo nie zapomni tego koncertu. Żałuję, nawet bardzo że sie pojawić nie mogłam. Nie dość, że byłby to pierwszy lot samolotem..nocleg w angielskim hostelu/hotelu whateva, podróże metrem i spacerem po ulicach najbardziej pożądanego przeze mnie miasta świata- byłoby spełnieniem mojego małego marzenia...niestety..przyjdzie mi jeszcze poczekać.. 


Na nadchodzący tydzień coś spokojnego i regenerującego, czyli takiego właśnie Gahanowego Soulsavers :)
Pierwszy to mój ulubiony utwór z płyty The Light The Dead See z super, ale nie oryginalnym teledyskiem, choć moim zdaniem skromnym powinien nim zostać, bo mogę na niego patrzeć i patrzeć , a drugi utwór to z nowej płyty i mój też najbardziej ulubiony
Cały krążek ten pierwszy macie do przesłuchania tutaj  a nowa płyta jest tutaj .

Enjoy!

xoxo




Chcę więcej
Niż możesz sobie wyobrazić
Nie ma wydarzeń
Które po prostu muszą się zdarzyć
Nigdy się nie zestarzeję
Nie będę starszy niż ty
Jestem świętym grzesznikiem
Bez ciebie jestem niczym

2 komentarze:

  1. Nominowałam Cię do nagrody LBA :) Więcej szczegółów w ostatnim poście: LBA

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym pojechać do Londynu :)

    OdpowiedzUsuń