niedziela, 22 marca 2015

Indian music and culture - Women`s Day 2015!

Namaste! (Witajcie!)

Wczoraj miałam okazję pierwszy raz być na Babskim Dniu 2015, który odbył się na Torwarze.
Jeżeli w przyszłym roku również będą ciekawe pokazy, na pewno się wybiorę, bo to fajnie spędzony dzień dla wszystkich młodszych i starszych pań. Z miesiącznikiem Sens wejście było darmowe, a że gazetka kosztuje 5 zł mniej i można poczytać w niej dużo ciekawych artykułów, to ..czemu nie  skorzystać ? :)






Na targach można było znaleźć wszystko dla kobiet: stefy ekologiczne, hipoalergiczne, modowe, bielizny(wraz z profesjonalnymi braffiterkami), sportowe i fit, pokazów gotowania, klimatów indii. Prócz tego można było wrzucac kupony i wygrywać upominki lub brać udział w konkursach z których jednak nie skorzystałyśmy.

Mnie najbardziej, jak sam tytuł postu wskazuje, zainteresowała muzyka i indyjskie tańce. Były 3, 10 minutowe pokazy tańca klasycznego kathak i bollywood na które się załapałam; były one przedstawiane przez chyba najbardziej znany zespół tańca indyjskiego Mohini  z  ich czołową solistką i instruktorką, Kingą Malec, która aż 5 razy była w Indiach i również Jej przygoda rozpoczęła się od filmu Czasem słońce, czasem deszcz i jest meega pozytywną i radosną osobą :)


Obecny był również pokaz mody w klasycznym indyjskim ubraniu Sari, a także nauka zakładania go.


Mało kto wie, że kultura Indii od paru lat mnie fascynuje, a po Anglii jest to drugi kraj który chciałabym zwiedzić. Zachłysnęłam się ich tradycją i kulturą dzięki najsłynniejszym bollywodzkim produkcjom, klasykom, jak Czasem słońce, czasem deszcz, Gdyby jutra nie było czy Żona dla zuchwałych, które miała okazje obejrzeć w gimnazjum, a potem u siostry ciotecznej na wakacjach. Kolory, gracja z jaką tańczą kobiety przy tej niesamowicie barwnej muzyce i wrażenia jakie we mnie wywołuje są niesamowite i niedoopisania, mogę oglądać i oglądać..







Wiadomo, że na Indyjską Strefę  Klimatów, najbardziej byłam nastawiona, dlatego już o godzinie 11.50 czyli 10 minut przed, ustawiła się mała kolejka, fanek Mehendi, czyli hinduskiego zwyczaju dekorowania dłoni i stóp panny młodej, skomplikowanym wzorem ze sproszkowanych liści henny. Mehendi na ciele panny młodej ma przynieść szczęście i radość(jak jest w rzeczywistości ? Niestety nie wiem ;).




Kobiety zdobią swoje ciała także z okazji ważnych świąt. Henna to przyjemność dla duszy i dla ciała, świetna alternatywa dla osób, które zastanawiają się nad tym, czy aby nie zrobić sobie tatuażu, bo henna to jest jakiś tatuaż, tylko zmywalny, jest to tylko delikatna namiastka, która bardzo mi sie spodobała, a wzrok niektórych przechodniów na dłoń dało się zauważyć :) ( i serio, co raz bardziej się zastanawiam nad czym czy sobie go nie zrobić).

Naturalna brązowa henna potrafi na ciele utrzymać się przez 7-10 dni. O moją będę wyjątkowo dbać, tak się myć, aby jej nie zmyć, a nuż, przyniesie mi ...szczęście ? Już dziś, dzień po, dostrzegam nieco jaśniejszy kolor mojej Mehendi Masala czyli mieszkanki henny na polskiej skórze.
W Indiach się mawia " Im czystszą masz duszę, tym ciemniejszy ma kolor henna na Twojej skórze"..hm...daje mi to do myślenia ;))

Przechodząc do muzycznej części, warto wspomnieć o tańcach. Tańce dzielą sie na cztery, z południa, i 3 z północy:
- Bharatanatjam
- Kathakali
- Kućipudi
- Mohini Attam

- Kathak
- Manipuri
- Odissi

Każdy styl jest jedyny w swoim rodzaju, gesty rąk i nóg, mimika twarzy symbolizują pewne wydarzenie, można odczytać z ruchów ciała. Niesamowita radość jaką przynosi ta muzyka, dynamika i symbolika.

Typowymi instrumentami indyjskimi północnymi są sitar, sarod, tambura, bansuri, shehnai, sarangi i tabla, a południowymi : gottuvadyam, vina, mridanga, kanjira i skrzypce.



Nie mogłam sobie odmówić zakupu czegoś z indyjskiej biżuterii, miałam na oku bransoletki, jednak robiły zbyt wiele hałasu i zrezygnowałam z nich na rzecz 2 par kolczyków *_*















A także stos ulotek i gazetek o tematyce indyjskiej :P



Na koniec dzisiejszego postu zaserwuję i zachęcę do obejrzenia mojego krótkiego nagrania, które jakością niezachwyca, ale chciałam mieć to nagranie na bloga i na pamiątkę :) + drugie nagranie, zdecydowanie bardziej profesjonalne :)

Enjoy!

xoxo

Phir milenge! (do zobaczenia)

https://www.youtube.com/watch?v=T0LLQt-k0bw

https://www.youtube.com/watch?v=affEkHlHlW4

2 komentarze:

  1. artykuł bardzo przyjemny, nice oprawa, fajne fotki, ulotki i tak wyrzucisz, spryciara z zakupem gazety, kolczyki po prawo ładne, dzięki za like, miłego wieczoru ~ Muser WGS

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Muserze, Twoja opinia jest niezmiernia dla mnie ważna. I fakt, ulotek większość już wyrzuciłam, ale ze 3 zostawiłam obie. Myślałam, że nie lubisz takich kolczyków a tu takie miłe zaskoczenie. Miłego wieczoru również :)

    OdpowiedzUsuń