niedziela, 1 marca 2015

DISCOVERY #6 - BAASCH



Mamy nowy miesiąc, marzec. Co nam przyniesie w życiu ? Tego nie wiemy. Mam nadzieję, że bardziej optymistycznie będzie u mnie niż w lutym, bo luty był bardzo, bardzo przygnębiający.



 Ale wiemy co się wydarzy w muzyce. A w muzyce wydarzy się tyle, że już jutro światło dzienne ujrzy debiutancki album polskiego artysty. Tak taak, trudno uwierzyć, bo sama nazwa nie wskazuje na to że jest to nasz muzyk. A jednak. Jestem miło zaskoczona tą twórczością. Szczerze mówiąc, zainteresowałam się osobą Bartka Schmidta przez...zdjęcie. Skojarzył mi się z kolegą z byłej pracy, który ukradkiem mi się podobał..ma identyczny wyraz twarzy...stwierdziłam - skoro podoba mi się wizualnie, to może i muzycznie ? I tak, spodobał mi się, wiem że w dużej mierze to wina tego podobieństwa, ale nie żałuję, że wciągnęłam się w Jego muzykę.


Bartek wytępuje na co dzień jako wokalista w zespole Plazmatikon. Od niedawna zapragnął nagrywać swoją autorską, mroczną twórczość. Bo jakby nie patrzeć, ale ta muzyka do najoptymistycznej nie należy. Muzyka trochę przypomina ostatni album Depeche Mode. Mimo to bardzo przypadła mi do gustu. Być może też dlatego, że głos Bartka przypomina mi głos Harrego McVeigh z White Lies.
Więcej o tej elektronicznej muzyce możecie dowiedzieć się z grudniowego wywiadu do którego zachęcam. 

i tutaj jeszcze jeden:

Baasch gościł już na Opener Festival i Free Form. W tym roku będzie gościć na Tauron Nowa Muzyka.


Wiele osób usłyszało o nim, wraz z premierą polskiego dramatu w 2013 roku, Płynące wieżowce (który swoją drogą, mam zamiar jutro obejrzeć i mam nadzieję że się nie zawiodę.

Na rynku zadebiutował EP-ką "Simple Dark & Romantic Songs". Pojawiły się także dwa single - Siamese Sister i genialny i już z serduchem na laście przy nazwie - Several Gods.

Na albumie Corridors znajdziemy 10 utworów:


Zachęcam do obejrzenia i przede wszystkim wysłuchania kawałka Shout prosto z Free Form Festival 2012.

Enjoy i chill!

xoxo



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz