sobota, 14 lutego 2015

My 10 favourite romantic songs

14 lutego...tia...wszyscy my, samotni wiemy co oznacza ten dzień. Niewątpliwie jednak nie musimy go obchodzić samotnie, wystarczy wyrwać się na jakieś single party, których np w Warszawie nie brakuje i sporo się o nich dobrych rzeczy naczytałam..ale są też opcje z mocniejszą muzyką...wiem że klub Progresja organizuje imprezę. Jednak tego dnia mam zawsze ochotę posiedzieć w domu, najeść się słodkości i pooglądać telewizję, bo filmów które mnie zainteresują tego dnia z pewnością nigdy nie będzie brakować.




Ale nie dziś. Dziś wyjdę na dwór i będę się cieszyć cudownym słońcem które dzisiaj mamy pod Warszawą. 
Dlatego też postanowiłam stworzyć swoją playlistę z piosenkami w wykonaniu LIVE- po kliknięciu -  idealnymi na ten dzień i powiedzmy sobie szczerze - że kobiety są w przewadze i lepiej tworzą takie piosenki i się milej ich słucha- przynajmniej mi :)


1.Dido i P!nk - praktycznie wszystkie piosenki, głównie o nieszczęśliwych miłościach, ale jednak :)
3.Leona Lewis- Better In Time - playback jak nic :)
4.Beyonce- Halo - Bo genialnego artystę poznaje się po tym, jak umie świetnie zaśpiewać akustycznie swoją piosenkę. Najlepsza Bey <3
9.Radiohead- Creep - w wersji zespołu Korn <3

Coś optymistycznego na koniec, bo wszyscy wiedzą jaka jest prawda o mnie i o moich związkach....życie z muzykiem do prostych nie należy.



Na koniec macie Dido, jedna z moich ulubionych piosenek :)

Enjoy!
xoxo


1 komentarz:

  1. Nie mam z kim obchodzić Walentynek, ale nie w tym roku jakoś mi to nie przeszkadza (a różnie z tym kiedyś bywało) - nie jestem przeciwniczką tego święta tylko dlatego, że jestem singielką. Dzień spędziłam na pisaniu tekstów, bo deadline się zbliża :P W tamtym roku napisałam podobnego posta (http://omuzycesubiektywnie.blogspot.com/2013/02/join-me-in-death-czyli-walentynki.html). U mnie prym wiodą piosenki HIM, bo lubię takie mroczno-romantyczne klimaty. Jeśli chodzi o filmy to nie pogardzę komedią romantyczną. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń