niedziela, 4 stycznia 2015

DISCOVERY #5 - SILVERSUN PICKUPS


Mamy 4 stycznia...niedziela..jutro znowu do pracy, a ja siedzę przed ekranem i rozmyślam o samotności, o tym znów że brak mi osoby płci brzydkiej do której mogę się przytulić, a nigdy tego nie czyniłam. O byciu samotnym w tym wielkim świecie, świecie dorosłości. Chciałoby się rzec jak mówi jedna strona na fejsie - Jesteśmy dorośli. Kiedy to się stało? Ja to zatrzymać?


Myślę że u mnie dorosłość zaczęła się wraz z 3 klasą liceum..kiedy to trzeba było ruszyć w świat...w poszukiwaniu prawdziwej pracy, swojej pierwszej prawdziwej..zdecydować się na jakieś studia, bo "przecież wszyscy idą, tak wypada, nie wolno łamać reguł". Ja złamałam - nie idąc na magistra, skończyłam z tym i nie żałuję.

Może dlatego dzisiaj mnie dopadły takie refleksje bo trafiłam na blog osoby samotnej, która dobitnie opisuje to co przeżywa i czuję i wiem że mogę się z nią utożsamiać. Szanuję ją też dlatego, bo jak przejrzałam wiele blogów, to kończyły się one na kilku miesiącach, a ja uwielbiam kontynuuację i tu tak jest - http://samotnezycie.blogspot.com/

Lubię słuchać życiowych piosenek..ile to razy tak było, że po pracy, zdołowana swoją sytuacją, czy jakimś konfliktem który mnie przygniótł doszczętnie, lubiłam wracając do domu patrząc w okno słuchać kawałków które mówią o tym jakie to życie jest cholernie niesprawiedliwe, bo jest i to bardzo często.

Dzisiaj odkryłam zespół, całkiem przypadkiem kursując między Jackiem Białym a QOTSA. Silversun Pickups, bo o nich mowa, to amerykański zespół grający alternatywny rock. W zespole grają 4 osoby- Brian, Nikki, Chris i Joe, są przyjaciółmi którzy tworzą muzykę od 2002 roku.



Na swoim koncie mają 3 albumy:

Carnavas(2007)
Swoon(2009)
Neck Of The Woods(2012)

Zespół na pewno jeszcze nie raz zagości w moich głośnikach i moich uszach, bo są warci uwagi, zmodyfikowane głosy, które potrafią skutecznie przeniknąć w skórę i wpompowywać w nią energię.

Zawsze lubiłam zespoły, gdzie jest w nich jedna dziewczyna, bo zawsze mi się marzyło być na jej miejscu i być silną kobietka w męskim składzie.

W tekstach poruszają tematy kłótni, zawiści ludzkiej, czasem samotności. Dlatego sądzę że idealnie dla mnie.

Na pierwszy tydzień nowego roku coś optymistycznie-pesymistycznego, czyli dwie piosenki które stają się moimi faworytami tego zespołu.

Enjoy!

xoxo



Połóż głowę na swych stopach,
Wyślę ci pocałunki, gdy będziesz spać.
A kiedy będę wiedzieć, że bezpiecznie śpisz,
Moja ucieczka uda się w pełni!



2 komentarze:

  1. Dzięki za polecenie :) Ciekawy zespół, nie znałam go wcześniej, też kiedyś marzyłam, by być taką twardą wokalistką w jakimś zespole, ale w moim przypadku to raczej tylko zespół punk-rockowy wchodziłby w grę, bo nie umiem za bardzo śpiewać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wez nie pierdol z ta samotnoscia bo rzygac sie chce

    OdpowiedzUsuń