wtorek, 30 grudnia 2014

Cultural summary of the year!

Rok 2014 przyniósł dużo wrażeń i pare zmian. Przede wszystkim dumna jestem z siebie że dotrzymałam kilku postanowień noworocznych - jedno - które było dla mnie najważniejsze i najbardziej obawiałam się to oczywiście odejście z pracy po 2,5 roku.
Taka już jestem - kiedy kogoś polubię, a te osoby odzwajemnią mi to, bardzo łatwo się przywiązuję i stają się te osoby dla mnie bratnią duszą, niemalże mentoremi życiowym z którymi świetnie się dogaduję. Zmieniłam pracę..czy na lepszą? Trudno mi ocenić.. w pewnym sensie tak, a w innym nie.




Trochę zmieniłam wystrój pokoju, wyrzuciłam niepotrzebne biurko, komputer i umieściłam tam regał na książki zyskując więcej miejsca na swoje treningi które zamierzam wznowić.
W listopadzie zakupiłam perkusję elektroniczną na której chciałam/chcę nauczyć się grać..jednakże teraz kompletnie nie mam kiedy, a po pracy, nie mam zwyczajnie ochoty. Chyba będę musiała komuś ją oddać, albo sprzedać :(

Przejdę teraz do właściwej części, czyli co tam się u mnie kulturalnego w tym roku działo:

MUZYKA

Zestaw 5 ulubionych płyt roku:

1. Kasabian - 48:13
2. Jamie Cullum - Interlude
3. Emigrate - Silent So Long
4. Michael Jackson - Excape
5. U2 - Songs Of Innocence





Zestaw 5 ulubionych okładek roku:

1. Czesław Śpiewa - Księga Emigrantów. Tom I
2. Kasia Stankiewicz - Lucy And The Loop
3. Curly Heads - Rubby Dress Skinny Dog
4. U2 - Songs Of Innoncent
5. Foo Fighters - Sonic Highways

Zestaw 5 ulubionych piosenek roku:

1. Kasabian - Stevie
2. Jack White - Would You Fight For My Love
3. Marilyn Manson - Third Day of a Seven Binge
4. Emigrate - Eat You Alive
5. Bednarek - Cisza

Zestaw 5 najlepszych odkryć roku:

1. Blue Stahli
2. Marcy Playground
3. William Control
4. Audiomachine
5. Indila

Zestaw 5 najczęściej słuchanych zespołów:

1. The Prodigy
2. Combichrist
3. Kasabian
4. Depeche Mode
5. Blue Stahli

Zestaw 5 teledysków roku:

1. Jack White - Would You Fight For My Love
2. Kasabian - eez- eh
3. Kasabian - Stevie
4. Asaf Avidan - Over My Head
5. Emigrate - Eat You Alive


WYDARZENIA

Zestaw 5 najlepszych koncertów roku aka 5 najbardziej wyczerpujących fizycznie koncertów roku: 
1. The Prodigy(OWF) - za to że stałam 500 km od sceny i widziałam tylko żółte światła, tańce w pół deszczu, dobre towarzystwo i zapomnienie o całym bożym świecie. W kurtce w deszczowej atmosferze - cud nad Wisłą, a raczej Narodowym Stadionem że chora nie byłam.
2. Kasabian(25.10.14) - 3 i najlepszy ever. Wyczerpujący bo koniec października, bo temperatura 10 stopni, a odczuwalna -40, siniaczki na klatce piersiowej. No i ten 10 godzinny polski bus...yyyy... i ta choroba po nim.
3. Depeche Mode - za to że luty, że zima, zimno. Nowe stresy, nowo poznani ludzie, niewygodne siedzenie pod sceną w oczekiwaniu na koncert, okropny support i ...to że walczyłam o życie, bo Sauna Arena dała w kość i słabo mi było,a raczej nam wszystkim.
4. Hurts (OWF) - spędzenie czasu z super ludźmi, za to że deszcz przestał padać, roznieśli polskich fanów swoimi rytmicznymi kawałkami pod gołym niebem. Wielu uważa, że najlepszy koncert 2 dnia orange. Ja ... też tak uważam.
5. Combichrist - za te stresy które przechodziłam w związku z samotnym pójściem na ten koncert, wyskakałam się co niemiara i z arafatą na szyi.. prawie udusiłam.

Zestaw 5 koncertów na których żałuję, że nie byłam:


1. The Libertines - w Hyde Park`uuuuuuuu :(
2. Lindsey Stirling ;(
3. One Republic :((
4. Apocalyptica w Kongresowej, aleee.. może w przyszłym roku?? :3
5. Woodstock Festival.... :O :((



Zestaw 5 najgorszych/ przeczytanych nawet do połowy lub nawet nie (haha) książek:

1. Poza światłem aka Złodziejka książek
2. Suflet
3. Wyloguj się do życia
4. Władca języków, czyli prawie wszystko o tym jak zostać poliglotą
5. Zaklinacze samotności





Zestaw 5 najbardziej genialnych /emocjonujących / wzruszających jak cholera książek :


1. Chcę żyć
2. Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu/ Długi film o miłości
3. Zostań jeśli kochasz
4. Wszystkie książki Marcina Szczygielskiego - Berek, Bierki, Farfocle namiętności, dramatyczne komedie w jednym :D
5. Towarzyszka panienka

W tym roku, zakupiłam tylko jedną płytę.. jest to płyta Michaela Jacksona - Number Ones, doszłam do wniosku że kiedy i tak słucham wszystkiego przez serwisy streamingowe, nie opłaca mi się wydawać pieniędzy na coś co będzie tylko leżeć i pachnieć. Być może to kwestia skąpstwa i bycia tzw"zerowym fanem" w oczach "real fanów", ale sądzę że to dobry wybór, że nie pożałuję i inaczej z pozytywnym skutkiem wydam zaoszczędzone pieniądze. Poza tym, dzięki zmianie pracy..z pieniędzmi się nie przelewa.

Książek niewiele przybyło bo tylko 6, dlatego też znajdzie się to w moich postanowieniach noworocznych.

A postanowień noworocznych mam kilka, wierzę że powinno się zrobić ich spis jeszcze w starym roku, aby w nowym, móc zacząć działać.

1.Standardowo - przestać obgryzać skórki, bo to okropne, dziecinne i nie kobiece!
2.Prowadzić regularnie Dziennik Fitness/ ćwiczyć/ dieta!  = chudsza, szczęśliwsza ja+stosowanie tablicy motywacyjnej. Utrzymywać pokój w czystości.
3.Spać 7-9 godzin - kłaść się o 22.
4.Dalej jeździć na koncerty.
5.Zebrać się w sobie i skasować tumblra na którego wchodzę kiedy ogarnia mnie nuda, a mogę robić sto innych pożyteczniejszych rzeczy jak..wyjście na spacer?
6. Nie wchodzić na bezsensowne strony typu kwejk/ bezużyteczna/ pudel/ kozaczek/ tumblr/ twittery instagramy znajomych, które jako strony same w sobie nic nie wnoszą do mojego życia( Ograniczyć facebooka!
7. Poszukać nowej, lepszej pracy.
8. Nie rozglądać się za chłopakami... przestać cierpieć przez nich:( Miłość - sama Cię znajdzie!

Postanowień jest dużo, ale wiem, że są to realne punkty i które da się zrobić i osiągnąć.

Życzę Wam aby 2015 rok przyniósł Wam moc dzięki której pokonacie własne słabości, bo każdy takowe posiada. Aby moi czytelnicy jeździli jeszcze więcej na koncerty i słuchali muzyki na żywo, bo muzyka sprawia że świat w naszej głowie nabiera kolorowych barw i można się zapomnieć. Aby pieniędzy nie zabrakło, choć wiemy że zawsze jest ich za mało. Spełniajcie swoje marzenia i zdobywajcie swoje życiowe "Everesty", bo każdy da się osiągnąć i zdobyć, wystarczy zaatakować sój i szczyt no i ...  trzeba tylko chcieć :)
Życzę Wam na koniec najważniejszego - przyjaźni, bo mieć dobrych znajomych, takich którzy zawsze znajdą dla Ciebie chwilę, spowodują że szeroko się uśmiechniesz i że oni się uśmiechną... na pogadanie, na krótkie spotkanie, spacer, to jest skarb który należy szlifować i pielęgnować :) 



                      Pozytywnego roku 2015 życzy Wasza Musik is fur alle da aka Aga :)









Są momenty takie, że o wszystkim zapominam
Co to są rzeczy ważne, zdrowie, rodzina



2 komentarze:

  1. Fajne masz te swoje podsumowania :D ja w tamtym roku zrobiłam tylko z ulubionymi płytami, wyszło mi jakieś 20 :D w tym roku już mi się nie chciało, ale przy okazji odwiedzin na Twoim blogu zrobię krótkie posumowanie tutaj w komentarzu:D Ulubiona płyta ..hmm szczerze, to nie mam a w zeszłym roku wybrałam bez problemu. 5 piosenek - 1. Hozier - Take me to church, 2. The Black Keyes - Fever 3. Power of Trinity - Suma ran, 4. Lenny Kravitz - Chamber, 5. Kasabian - Steve. Z odkryć powiedziałabym, że Hozier. Najczęściej słuchane zespoły: MUSE, Alter Bridge, The Black Keyes, Rammstein, Kasabian. Teledyski to na pewno Slipknot - Devil in I i Lenny Kravitz - The Chamber.
    btw. Skasować tumblr ?! serio? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ee to w sumie podobnie u nas.. Hozier jest genialny! :3 W sumie nie wiem czemu się u mnie nie znalazł :O Kurde..i Fever tak samo, a taką fazę miałam na ten kawałek..ale nie aż tak jak na Stevie czy Jacka White`a :P Tak, chciałabym go skasować..niby jest to kopalnia nieznanych zdjęć i tumblr zawsze pierwszy informuje o jakiś zdjęciach i pierdołkach i ma masę prześlicznych zdjęć, ale..szkoda mi kasować, bo mamy z koleżanką prywantego tumblra gdzie swoje pierdoły wrzucamy i..tak...no nie wiem co poczynić :P

    OdpowiedzUsuń