poniedziałek, 9 grudnia 2013

Chriiistmas time... soon !

W listopadzie miało być tak dużo postów a wyszły raptem..3. Nie miałam za wiele czasu żeby się rozpisać i bazgrać coś sensownego. Ten post również nie będzie wielce sensowny bo..będzie w sumie o wszystkim.


 Nie bez powodu piszę go dzisiaj.Dziś właśnie o tej porze oczekiwałabym wraz z M. w Pradze na koncert Babyshambles.I pewnie marzłybyśmy niemiłosiernie, ale czego się nie robi dla ukochanej osoby. No niestety nie udało się. Ale na prawdę, bardzo mocno wierzę że jeszcze ich zobaczymy na żywo.Jestem tego niemalże pewna. Kto wie, może jednak jakaś polska agencja ich zaprosi? Napisałam prywatną wiadomość do Go-Ahead z prośbą o przemyślenie takiego koncertu.Podziękowali za sugestię i pozdrawiają. Ucieszyłam się na tą zwykłą wiadomość i znów wznowiła mi się faza. Babyshambles pokonało Jamiego i Placebo na laście .Ostatnio mieli dłuższą przerwę. Po intensywnej 3 miesięcznej trasie miedzy Wielką Brytanią a Fracją..czekała ich wyczerpująca również podróż do Europy.
10 listopada już zagrali koncert w Petersburgu. A dziś koncert w Pradze. Polska myślę że zgrabnie mogłaby się wcisnąć w lutowy grafik bo nie jest jeszcze tak zapchany.A to zdjęcia z przedwczorajszej Szwajcarii.












Opuszczają ze smutkiem Albionowe tory, strojąc swój pokój w świąteczne pierdółki i moje ulubione światełka w tle leci mi Swings Both Ways pana Robbiego Williamsa. Na nową płytę nie musieliśmy my fani długo czekać. Pojawiła się już po roku. Po sukcesie Take the Crown Robbie poszedł chyba za ciosem.Miałam w planach napisanie recenzji tej płyty...ale też potem mi wyleciało z głowy. Płyta ukazała się oczywiście w dwóch wersjach.


Zazwyczaj nie podobają mi się kawałki dodane do płyt Deluxe. Nie wiem czym to jest uwarunkowane. Ale tutaj jak najbardziej wszystko mi odpowiada.Moją ulubioną piosenką jest zdecydowanie pierwszy singel czyli Go Gentle. Zaraz po usłyszeniu całej płyty..polubiłam Swing Supreme czyli zeswingowaną wersję kawałka Supreme  płyty Swing When You`re Winning.- podobieństwo tytułów było zamierzone.A potem jako trzecia ulubiona to Dream A Little Dream w towarzystwie cudownie wibrującego i pasującego głosu Ms. Allen.
Miałam wczoraj tę przyjemność że włączając Canal + w pracy (taak mam taką możliwość jak oglądanie tv, a raczej słuchanie bardziej ) natrafiłam na Robbie Williams live at O2 London. To był pamiętam ostatni koncert z trasy Take the Crown po arenach O2.Był na prawdę wyjątkowy. Scena była okrągła ..Spocony do bólu Robbie dawał z siebie wszystko.Zaśpiewał nawet Different - moją ulubioną z TtC co rzadko robi.


Pare dni temu całkiem przypadkiem trafiłam na świąteczny hangout chat z Robbiem na yt. Dzwonił do osób ...nie wiem w jaki sposób się z nimi łączył...ale była dziewczyna z Londynu i Włoszka .Była kilkuminutowa rozmowa z każdą z nich, po czym Robbie losował z magicznego złotego pudełka jakąś płytę dla nich. Choć wiele osób pisało z boku prośby o dodzwonienie się do nich, on na pewno nie czytał tych wiadomości.Najbardziej spodobała mi się świąteczna atmosfera w jakiej siedział Robbie. Tutaj daję link jak ktoś zainteresowany.
 http://www.dailymotion.com/video/x17yj38_robbie-williams-hangout_webcam

O dziwo bardzo dużo zrozumiałam z ich dyskusji..a akcent Robbiego...no jeden z lepszch...zaraz oczywiście po Meighanowym który wielbię. Robbie pochodzi z Stroke-on -Trent ze środkowej Anglii, może jakbym posłuchała wywiadów z innymi muzykami którzy związany są z tym miastem, usłyszałabym jeszcze lepiej ten akcent. Mowa o Slash,Lemmy,czy Edward Smith.

Mijam szerokim łukiem pana Williamsa i przechodzę do rzeczy iście emigracyjnych. Otóż panowie z Emigrate ostro pracują nad drugim albumem. Ostatnio Joe wrzucił dwa zdjęcia na swój instagram gdzie daje nam tego dowód.Choć sam Richard swoją miną nie napawa optymizmem to wierzę że wszystko idzie w jak najlepszym porządku i w 2014 roku wreeeeszcie wyda tę nieszczęsną płytę. Teraz chłopaki z R+ mają wakacje więc może się całkowicie poświęcić swojemu zespołowi




Ostatnio a dokładniej  3 dni temu odebrałam paczkę z oddziału Merlin w Wawie gdzie zakupiłam 2 płyty. 
Oasis- (What`s the Story )Morning Glory? i Kasabian - West Ryder Pauper Lunatic  Asylum. ( tak musiałam sprawdzić jak się pisze bo nigdy nie pamiętam tego długiego tytułu.Dla mnie to po prostu West Ryder.
No i trochę pierdół z mojego pokoju.

Niektórzy zakładają Openerowe słoiki a ja 2 miesiące temu założyłam koncertowy ogólny słoik w którym..jest już ponad 120 zł ! Niezły wynik. Jak to się dzieje że tak przybywa? Idąc do sklepu , zostające mi reszty wrzucam do niego ale i napiwki z pracy również tam wędrują .W grudniu już 34 zł :) A to dopiero początek !





W tym miesiącu cieszą moje oczy chłopaki z Rammstein :) Zapytacie pewnie dlaczego 2014? Bo na ten pomysł (założenia kalendarza z ulubionymi zespołami ) wpadłam 3 miesiące temu i zwyczajnie wywnioskowałam że nie opłaca mi się już robić na stary rok.W sumie zastanawiam się dlaczego wrzuciłam ich w grudzień skoro widziałam ich w czerwcu...ale znowu w czerwcu widziałam Petera więc..nie można tego niestety pogodzić.


Pokój już dziś zaczęłam stroić w świąteczne barwy.Powinnam zrobić to już w listopadzie lub wrześniu jak to się dzieje w różnych miejscach Londynu..ale nie dajmy się zwariować :)


Następny post przeczuwam dopiero w Sylwestra..ja nie mam osobiście jeszcze żadnych planów.Szczerze to trochę nie chce mi się wychodzić z domu i świętować zakończenia tego roku. Choć może jednak powinnam wyjść gdzieś ? Przecież ten rok muzycznie był dla mnie czymś przepięknym. Zobaczyłam po raz 1 dwa ukochane zespoły..wspomnienia..nieoczekiwane zdarzenia..i tyle cudownych innych koncertów się przewinęło.Powinnam być za to wdzięczna i tak też też zabawowo zakończyć ten rok.
Kraków kusi swoją ofertą imprezy na Rynku ale czy mi się chce jechać na tą jedną noc ? No właśnie..
Także ostatni post będzie kulturalnie podsumowujący..muzyczno - książkowy. Dużo statystyk i ogólnych podsumowań.
Na poniedziałkowy leniwy wieczór coś wprowadzającego w świąteczny czas , ostatni teledysk Robbiego do piosenki Dream a Little Dream.szkoda że bez Lily, ale z drugiej strony może i lepiej bo po jej ostatnim teledysku nie wiem co sądzić i nie wiem jak by się dostosowała do niego, może zagrałaby w nim śnieżynkę lub mikołajkę ? Z jednej strony podoba mi się bo jest to bardzo świąteczny teledysk w fajnie zrobionej programowej scenerii ale..czegoś mi tu brakuje.

Enjoy
xoxo


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz