poniedziałek, 26 sierpnia 2013

NEW ALBUM - FRANZ FERDINAND

Postanowiłam wprowadzić pare zmian w tytułach poprzednich postów, aby lepiej się odczytywało i mniej więcej wiadomo było, o czym będzie post -w archiwach.

"Right Thoughts, Right Words, Right Action"




Dzisiaj oficjalnie światło dzienne ujrzał 4 nowy album 4 przystojnych Szkotów z Glasgow. Oficjalnymi singlami na razie są :

1.Right Action
2.Love Illumination

Trudno mi ocenić ten album. O ile żadnych problemów nie miałam przy Don`t Forget Who You Are- Kane-a, tak tutaj..nie wiem co ocenić bo.. wszystko wydaje mi się być na tzw. jedno kopyto.
Podoba mi się okładka..Prosta i jednocześnie zawierająca w sobie wszystko .Moje lenistwo niestety trzyma przewagę nad tym, aby na stronach angielskich portali muzycznych pogrzebać i dowiedzieć się bardziej o co im chodziło tworząc ten album i co skłoniło ich do takiej nazwy. Może że obrali właściwy kierunek w swojej muzyce i w tym się upewnili że są dobrzy i 5,6 i 7 album też będą na jedno kopyto ? Pozostaje mi się tylko domyślać..
Boję się też tak od razu zabierać za recenzowanie go bo każdy kawałek słucham po parę razy pod rząd i dopiero oceniam..zamiast dać sobie odpocząć pare dni i przestawić się na inne Franzowe tory.



1.Right Action -  8/10. Bardzo dobry wybór na początek albumu. Skoczny i wpadający w ucho.Spodobał mi się może dlatego że wychwyciłam podobne elementy jak w ich drugim albumie.

2.Evil Eye- 4/10 .bardzo monotonna piosenka przez dziwny refren..choć intro świetnie do niej nastraja i bardzo pozytywnie..szkoda że tak się kończy.

3.Love Illumination - 9/10 .Wiadomo - wysoko oceniony bo grany w komercyjnych stacjach radiowych i wypuszczony jako singiel więc po wielokrotnym wcześniejszym przesłuchaniu..jak większość indie rockowej publiczności - mi także się bardzo spodobał. Jak na razie mój numer 1.

4.Stand on the Horizon - 8,5/10 . Znów intro gra pierwsze cudowne brzmienia..spokojnie..sugerujące że utwór będzie powolny i romantyczny..Później się rozkręca i trzymany jest ten sam ton. Hm..czuję że może wyprzedzić Love Illumination.. przez ten właśnie początek..tak bardzo ważne są pierwsze dźwięki piosenki dla mnie że od razu wiem czy jest pomiędzy nią a mną "chemia".Tutaj jest!



5.Fresh Strawberries - 4/10 - coś dziwnego. Kojarzy mi się z bieganiem po wiejskich angielskich polach i puszczaniem latawców z wielkim bananem na twarzy.Nie przemawia do mnie.Chyba jednak wolę szybszych FF.

6.Bullet - 5/10 - tylko ze względu na to że kiedy zaczęłam go słuchać już 3 raz pod rząd, wchodzę na facebooka i Anna Nowaczyk z Eska Rock wrzuca Live on Letterman tejże właśnie piosenki..kiedy patrzy się na ich radość i słucha tej piosenki - zupełnie inaczej się ją odbiera. Więc stopień w górę bęc.

7.Treason! Animals -3/10 - 3 razy nie. Dziękujemy.

8.The Universe Expanded - 6/10.Nie jest źle.Ładnie w zwrotkach słychać głos Alexa. Początek i plus wielki od razu ..skojarzyło mi się z intro Placebo do Battle for the sun <3

9.Brief Encounters - 2/10 .Kojarzy mi się z latami 50- tymi :O

10.Goodbye Lovers & Friends -7/10 .Jak bardzo dobry początek płyty tak i koniec jeszcze lepszy. Będzie uporczywie walczyć u mnie ze Stand on the Horizon coś czuję !

Więc ogólnie mówiąc..nie skradli mego serca tym albumem..


A tymczasem kolejne nowości albumowe które niebawem się pojawią i oczekuję na nie z dużą niecierpliwością i uwaga- będę sypać postami jak z rękawa too :

2 września -    BABYSHAMBLES -SEQUEL TO THE  PREQUEL 
9 września -    KATIE MELUA - KETEVAN
9 września -    ARCTIC MONKEYS - AM 
16 września -  PLACEBO - LOUD LIKE LOVE
23/24 września - STING-THE LAST SHIP
24 września-   CHVRCHES -THE BONES OF WHAT YOU BELIEVE

Choć obawiam się że to będzie dość ciężkie zadanie..bo zaplanowałam sobie że od września będę szukac i wymyślać sobie temat do pracy licencjackiej no ale..trzeba znaleźć czas i na przyjemności ^-^

A dzisiaj żegnam się tym nostalgicznym kawałkiem który siedzi i siedzi mi w głowie..live from Letterman
enjoy new album!

xoxo


2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten album. Może nie w całości, bo do ostatnich 3 piosenek nie mogę się przekonać. Ale Right Action, Evil Eye, Love Illumination, Stand on the Horizon i Bullet są rewelacyjne, a już na pewno stworzone do grania na żywo. I właśnie Evil Eye jest jednym z moich faworytów na tym albumie i co najważniejsze będzie kolejnym singlem:D Przynajmniej te kawałki są utrzymane w klimacie Franza, bo Goodbye Lovers & Friends jest jakaś taka ... inna, a np. Fresh Strawberries taka trochę "beatlesowa" Nie wiem jaki numer uznałabym za najsłabszy, bo według mnie nie tu słabych pozycji:]
    don_guraleska

    OdpowiedzUsuń