czwartek, 28 marca 2013

I’m pale and cooooy

Podczas gdy mój wyciek z nosa osiągnął dziś około godziny 8.24 rano poziom hard, postanowiłam coś sklecić. Tydzień bez pracy = tydzień błogosławiony i powinien być wykorzystany jak najpożyteczniej.Jednak mój organizm wolał się pomęczyć w łóżku z powodu wszechogarniającego mnie cielesnego bólu.Dziś chyba jest trochę lepiej.Gorączka ustąpiła.Znów mam chęci siedzieć przy kompie i szukać pierdół i znów torturować lajkami ludzi.oo tak.Tego mi było trzeba.

Tak wiele wydarzyło się przez ten tydzień..przez te kilka dni.




Depeche Mode ogłosił kolejny koncert w Polsce.24 lutego 2014 honorowi obywatele Basildon zawitają do łódzkiej Atlas Areny.Czy Łódź nie mogła być jako pierwsza ogłoszona ? Czy nie mogłyby być takie same ceny biletów jak w Wawie ? WHY!? Atlas jest najpiękniejszym koncertowym miejscem w Polsce...taka wielka szkoda że nie zobaczę ich tam. Jednak sądzę że stolica będzie cieszyć się o wieeele większym zainteresowaniem.3 dni temu ujrzała światło dzienne Delta Machine i Jego oficjalna premiera w Polsce.Trwa walka pomiędzy Media Markt z Saturnem a Empikiem który zawyża ceny i nawet najwytrwalsi i najwierniejsi ,nie godzą się na takie przekręty cenowe.Empik dużoo traci.
*Torwarowy HURTS już jest w sprzedaży. Poczekam jeszcze trochę.W końcu jest to większy obiekt od Palladium więc i bilety się szybko nie rozejdą.
*Koncert Biebera- ojj musiałam tu o tym wspomnieć, wybaczcie mi :* Choćby z tego powodu że leżąc przez te kilka dni w łóżku, oglądałam ciągle różne wiadomości , panoramy i fakty i wszędzie wspominano o Jego koncercie, o napalonych nastoletnich fankach.
Ciekawi mnie element koncertu gdzie Justin na jednej z piosenek wybiera jedną z fanek , sadza na tronie i śpiewa dla niej tą jedną piosenkę. LOL Personal JesusTIN ?  oohh..... miły pomysł dla fanek..ciekawe ile z nich zeszło podczas tej akcji.Nie widziałam jeszcze tego ale..postaram się i poszukam !
Wciąż fascynuje mnie, za przeproszeniem - p.perdolenie niektórych rodziców dzisiejszych nowoczesnych dzieci. 2 fanki czatujące pod hotelem i jedna mówi- 'Moja mama specjalnie dla mnie kupiła mi <składnia miszcz> i dla mojej przyjaciółki <również p.erdolniętej jak i ona>  pokój na tym samym piętrze co ma Justin.Po koncercie szybko zmykamy do hotelu i siedzimy grzecznie pod jego pokojem! '
Ciekawe ile to kosztowało..O gustach się nie dyskutuje..kiedyś będą ryć banie z tego czego słuchały i na czyim koncercie były jak ja z siebie i ze swojej Werterowskiej miłości do Billa Kaulitz-a. Ale podziwiam za samozaparcie.Dobra.Nie mi to oceniać.Ważne że polscy fani , zachwyceni i udobruchani .




 * Weszły do sprzedaży w poniedziałek bilety na Torwar na Ligę Światową Mężczyzn w siatkę..oczywiście nikt tak nie obserwował kiedy wejdą do sprzedaży jak ja i ..się chyba nie udało.Ludzie ogłaszają że chcą kupić.Powinni stworzyć jakieś wydarzenie na fejsie czy coś żeby się wymieniać... Moje marzenia o zobaczeniu meczu Polska Brazylia w swoim mieście, prysły jak bańka.

* Pojawiła się dzisiaj w sieci pierwotna setlista z rozpoczętej już Made In Germany Tour 1995-2011 Rammstein.  Teraz znów co raz bardziej będę się w nich wdrażać gdyż jest to mój następny w kolejności zespół który zobaczę.

Trasa rusza 14 kwietnia w Barcelonie, pojedyncze koncerty <oczywiście 3 w Niemczech i wszystkie 3 wyprzedane le co się dziwić> a kończy się festiwalowym koncertem w Szlezwik - Holsztynie < oooj historia się przypomina polaczkom coo  ? :> <to jakiś kraj związkowy w Niemczech który jest również wyprzedany>.


Tak powinien wyglądać bilet na Impact ...........

Setlista nie jest moją wymarzoną.Wypierdzieliłabym od razu na zbity pyszczek prześmiewczy Mein Land.Okeeey..fajnie było pośmialiśmy się z teledysku z charakteru tej piosenki ale... stanowcze NEIN tej piosence . Jest tyle cudownych piosenek z LIFAD przecież >.<
Bardzo się cieszę z Sonne .I hejtuję jednocześnie jak w przypadku setlist DM  <w tym przypadku ukochane Wrong już jako drugie grają> i Rammstein czyni to samo z moją ulubioną...
Keine Lust..Links,Mein Teil, DRSG,Du Hast, Haifisch,Pussy,Ich Will..sztandarowe utwory.Ciesze się z Asche i Feuer Frei, mam okazję przekonać sie jeszcze bardziej do tych kawałków.Podobno ma wrócić Rammstein po 7-miu latach!! Najpiękniejsza plota dnia :3 Takie intro jak serwuje Rammstein nie serwuje nikt inny *.* Choć za Rammlied bym się nie obraziła :3

A dzisiaj faza ogarnęła mnie na słuchanie Ska, Reggae i tym podobnych polepszaczy humoru.
Choć zdjęcie poniżej nie jest z tego typu muzyki, jednak faza na tę piosenkę ogarnęła mnie na dobre !
Inhaleeeer. Czyli FOALS z Oxford którzy zagrają u nas już 19 października w Stodole !

Życzę sobie szybkiego powrotu do pracy od wtorku i polepszenia stanu moich pleców i..... enjoy! Na dzisiaj aż 4 filmiki!

xoxo





Live from Volkerball oczywiście, czyli zaraz po LAB  jeden z najlepszych gigów Rammstein ever  :)

Kasabian i sprzed 4 lat... powrócili na Trust-owe tory.As wine... Ze specjalną dedykacją dla M . <if u now what i mean :) >

Nie wyszukało mi filmiku więc wybaczcie ale tak muszę dać,  jest to warte każdej sekundy aby zobaczyć chłopaków a w szczególności w moim przypadku Toma który jest w niebiańskiej kondycji i niebiańskich ciuchach !

Kasabian -22.03.13, Royal Albert Hall,Teenage Cancer Trust



2 komentarze:

  1. Cholera siatka wyprzedana?! Kiedy...Inhaler tez mi się podoba, ale tylko ta piosenka chociaż słuchałam całych płyt. Co do Toma i jego ciuchów to od razu mi sie skojarzył z księdzem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta Rammsztajnowa setlista taka przewidywalna :/ Mam nadzieję, że mają dla fanów jakąś niespodziankę i zagrają coś nowego, jaką piosenkę, której nie grali na poprzedniej trasie, w końcu to nadal trasa "the best". Strasznie marzy mi się usłyszeć: Stripped, heirate mich, stein um stein, morgenstern albo reise, reise <3 <3 Impact już za ok.2 miesięcy, chyba niedługo zacznę świrować:D I masz rację właśnie tak powinien wyglądać bilet *.* No i koncert Foalsów, chyba po świętach lecę kupić bilet. Aaa i jeszcze co do płyty DM, przesłuchałam póki co ze 2 razy i trochę jestem zawiedziona, Heaven mnie rozwaliło na łopatki praktycznie przy pierwszym przesłuchaniu a na płycie w ucho wpadła mi tylko Welcome to my world i Angel, ale to pewnie przez to, że jeszcze się dobrze w nią nie wsłuchałam. W ogóle strasznie dużo premier płytowych w ciągu ostatniego czasu było, nie mogę się przez to skupić na żadnej. No bo tak: Depeche Mode, Hurts, IMAX, The Strokes..:P A jeszcze w między czasie nadrabiam zaległości:P
    don_guraleska

    OdpowiedzUsuń