wtorek, 29 stycznia 2013

mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa

Czyli koncertowe pożałowania .Żale, cierpienia , katusze które przeżywałam bo nie byłam tam..tam czyli na koncercie.Zresztą..dalej je przeżywam.Bo mało pieniędzy..bo się pracy wtedy nie miało i mało się wiedziało o koncertowym życiu..bo było się gówniarzem z małym doświadczeniem. Wbrew pozorom koncerty bardzo dużo uczą. Przede wszystkim pokory, cierpliwości i..oszczędności.

1.Pierwsze miejsce bezkonkurencyjne- Hurts - 22 stycznia 2011- Stodoła.
Taaaak, dalej to przeżywam mimo że pojawię na tym tegorocznym marcowym koncercie. Dziś się jeszcze dobiłam recenzją jednej dziewczyny która tam była..Pierwszy koncert zespołu w danym mieście jest zawsze najlepszy..najfajniejszy..zna ten zespół mniejsza rzesza fanów... teraz kiedy Happiness osiągnęła w Polsce status złotej płyty...szumią wszędzie że Exile tuż tuż..i jeszcze koncert w Warszawie za chwilę - fanów przybywa. Być może sezonowców..i tylko tak jak ja- jadąca na Depeche Mode ..w taki sam sposób.

2.Drugie miejsce - Rammstein - Made In Germany 1995-2011 Tour - 14 listopada 2011 Ergo Arena

 Piszę 14 listopada tylko bo podobno tylko 14 sztuczny penis wypalił a 15 listopada już nie. A to jedna z większych atrakcji Rammsteinowych pokazów. Niewątpliwie żałuję.Mogłam chociaż trybunę wziąć..... Również byłam  mała głupia i hej hop do przodu - o jaaaka fanka ramsztajna ze mnie  łohohoho a żadnej płyty w domu ni ma , ni plakatu a ledwo jeszcze co umie wymienić nazwę pierwszej płyty.

W tym roku marzenie się spełni. Wiem , że dojrzałam do Ich muzyki, że nie są to zwykłe erotyczne, pedofilskie opowieści... to jest magia...to są z życia wzięte teksty.. z życia muzyków także.  Co prawda tylko na Festiwalu ich zobaczę, ale chłopcy są headlinerem więc zagrają pełny set i będę w pełni usatysfakcjonowana.
Usłyszę wreszcie na żywo Sonne..mój ukochany kawałek..zobaczę mojego ukochanego gitarzystę -Richarda Z.K.. usłyszę Jego za.ebiste riffy. Zobaczę tą cudowną pirotechnikę na żywo. Będę dumnie paradować w koszulce Liebe ist für alle da. Będzie pięknie i odbiję sobie za Ergo Arenę!

3. Brązowe miejsce otrzymuje Katie Melua-12 listopada 2012 r  Sala Kongresowa

Biłam się z myślami kogo tu wsadzić..czy Stinga czy Katie... wygrała Katie..przede wszystkim za sympatię jaką ją darze. Darze ją mocniejszą niż Stinga.
Pod samym nosem..Pałac Kultury..kierrrrwaaa.. szału dostaje jak o tym myślę..chyba najbardziej z tych wszystkich...ok..jest młoda piękna <boże mój ideał urody kobiety>   więc spoko, nagra jeszcze nie jedną płytę i przyjedzie do stolicy..keep calm Aga.

4. Czwóreczkę podaruję panu Sumner. Zwanemu Stingiem- Back To Bass Tour - 16 lutego 2012 Sala Kongresowa.

Dalej w to nie wierzę. Zaskoczyły mnie bilety i ich cena..Myślę że tylko to mnie powstrzymało.. Na prawdę, kilka miesięcy przed złapałam się za dysko Sumner-a i ochoczo codziennie słuchałam po parenaście godzin aż uszy odpadały.
W przypadku tego Pana obawiam się że już nie będę mieć okazji Go zobaczyć live choć będzie występował na feście Life Oświęcim...to nie chce jechać żeby zobaczyć Go jak śpiewa tylko o złotych polach..dziewczynce Roxanne  i  Angliku w NJ...Chciałabym całe Jego show zobaczyć... cóż.. ma swoje lata już szanowny Gordon, ale wciąż mam cichą nadzieję na jakąś trasę w najbliższych latach. < może z córką ? >

5. Niewątpliwie Euro czas..czyli Noel Gallagher`s High Flying Birds - 7 czerwca 2012. Gdańsk <strefa kibica>

Jako że jestem fanką Jego pierwszej solowej płyty, powinnam się tam pojawić . I owszem.. Miałam szansę, ale przez swoje niechlujstwo i zabieganie, wzięłam złe terminy wolnego w pracy.. tym samym wystawiłam koleżankę do wiatru który sama pojechała Polskim Busem.
 Chciałam zobaczyć choć jednego ze słynnych braci Gallagher...tą lepszą połówkę..kultowego Oasis....marzyłam o tym żeby usłyszeć Dream On..cóż.. nie udało się.. publiczność z tego co wiem była porażająco mała. Choć przy barierkach byli na prawdę dobrzy fani. Noelowi bardziej opłacałoby się wystąpić na Openerze czy Coke Live, no ale... skoro tak zdecydował..Później ze względu na małe zainteresowanie -koncert NOELA GALLAGHERA  ODBYŁ SIĘ ZA DARMO!
Kpina totalna..Taka gwiazda..światowy format.. za darmo. Oczywiście..dla nas i naszych polaczkowych kieszeni lepiej ale dla mnie.. w mojej świadomości to jest totalne zadupie i żal. Nie akceptuję tego.


6. Szóstka jako ostania pozycja z mea culp to będzie dość ogólnikowa seria Openerowa. Tez miałam jechać.. ale praca..Niestety..nie każdy ma bogatych rodziców i tak hojnych którzy dają swoje ciężko zarobione pieniądze na przyjemności prawie już dorosłych dzieci. Uwierzcie mi na słowo - kiedy człowiek sam zarobi na koncert..ma większą satysfakcję z niego niż kiedy nawet wygra w jakimkolwiek konkursie.
Żałuję że nie widziałam Franz Ferdinand, The Kills i Bat For Lashes....

idę cierpieć dalej w swej samotni.. samotni łóżkowej..boże.. jeszcze Jamie Cullum będzie występował na festiwalu w Czechach..właśnie się dowiedziałam.. BOŻE KIEDY POLSKA ?! Jamie !!Czemu ty omijasz MÓJ PIĘKNY KRAJ!!! PRZECIEZ PROSIŁAM CIĘ W VIDEOOO !

eh.... The Last Goodbye na Dobranoc...live from Opener.......ulubiona piosenka The Kills...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz