sobota, 12 stycznia 2013

Getting closer!

Coraz bliżeej spełnienia marzenia. Bilet na Impact Fest 2013 - zakupiony! Cieszę się niezmiernie że zobaczę i poczuję moc Rammstein na żywo..jedno z marzeń koncertowych się spełni :)

Wciąż walczę i biję się z myślami czy iść na Depeche Mode.Nie pójdę- będę  mocno żałować- pójdę- zaryzykuję czy kogoś poznam. Bo chcę iść sama i się znów obawiam...ale kurczę..pojechałam na Muse..do Łodzi..do nieznanego miasta..a będę się bała w swoim mieście ?! to chore przecież! DM mnie prześladuje ..robię w pracy nagle coś mnie natchnęło..wyglądam za okno a tam...ogromny baner na bloku z koncertem DM.... to jakieś przeznaczenie ? coś się wydarzy tego dnia czy jak ?

Jedno jest pewne- nie polecam empiku wawa- reduta ...o boże drogi co tam się dzieje. 8 dziewczyn obsługujących 2 KASY  i jedna do drugiej tak że wszystko słyszę - "ej weś ją obsłuż bo ty tam umiesz bo bilety jakieś tam chciała czy k.rwa nie wiem co ".
Rozbroiło mnie to. Jestem dość grzeczną  i ugodową osobę więc to przemilczałam i spokojnie dalej stałam..gdyby nie koleżanka która stanęła w drugiej kolejce... pewnie do tej pory bym tam stała i nie wiedziała co się dzieje..No cóż. Przemilczę tę sytuację :)

Jutro Wośp..poszłabym z chęcią do Wawy...Usłyszeć Happysad, Poparzeni kawą trzy czy Hunter..to musi być coś niezłego. No szkoda. Obowiązki z samego poniedziałku wzywają i nie można tak szaleć.
Godzina 23:23. Kończę ten post i na koniec dorzucam  Albion Babyshambles z racji tego że oglądałam dziś na tvp kultura London Calling






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz