sobota, 21 października 2017

DISCOVERY #21 - GRETA VAN FLEET

Nazwa zespołu o którym dzisiaj mowa brzmi - nieco hiszpańsko, nieco rosyjsko, nieco nijak. Ale jak Panowie tworzą i śpiewają - to nie mam pytań. Wy też nie będziecie mieć jak posłuchacie tej historii. Znaczy przeczytacie ją.

niedziela, 15 października 2017

RECENZJA - UKOCHANY KRAJ CZYLI PRL W PIOSENCE W BUFFO

Dawno mnie nie było w Buffo, aż prawie pół roku. Tak, śmiesznie bardzo.
Pamiętam, że jak pracowałam w jednym ze sklepów internetowych, to wchodziła na rynek książka -"Absurdy PRL-U". W tym teatrze, dziś w sobotę, zostało wiele z niej zawarte.


niedziela, 1 października 2017

NEW ALBUM - HURTS

iiiiii wreszcie jest! Nowy, już CZWARTY miłosny album zespołu który rozpoczął swoją znajomość od bijatyki, jest wśród nas. Nie czekałam na niego z taką ekscytacją, w ogóle nie tworzę już postów z albumami na które czekam, to dowód na to jak człowiek się zmienia.
Rozwija.

piątek, 29 września 2017

Anotherland & Michael Jackson

Ostatnio sporo czasu zajmuje mi życie poza internetowe(tak, na prawde da się), co oczywiście jest plusem w dzisiejszych czasach, ale czuję pewien niepokój z tym związany, że nie jestem na bieżąco z informacjami o muzyce, czy o tym co się dzieje na innych portalach, ale mimo wszystko na bloga i wpis zawsze znajdę ten przyjemny"przymus".
Ah i z nowości u mnie- obraziłam się chwilowo na yerbę. Przedawkowałam ją w zeszły piątek i prawie zawał miałam. Nie dobra mate, nie dobra!

sobota, 16 września 2017

Yerba mać & Silver Linings Playbook

Eeej, ale że tak serio nie mogę lubić Maryli? Kpiny..
Tak tak, wczoraj obchodziła swoje huczne 50 lat na scenie w Opolu, napiłam się za Jej zdrowie yerby, ale tak -  jeżeli mogą Jej słuchać Grażyny i Janusze, tak mogę i ja. Bo Jej nowa płyta naprawdę  uspokaja.
Ja. Czyli kobieta, która nie umie siebie jeszcze określić i nie wie co to życie. Bo Maryla już wie. Pat, czyli Bradley- też.

niedziela, 10 września 2017

niedziela, 3 września 2017

After Warsaw, arena rock!

Od ostatniego urodzinowego wpisu minął ponad tydzień, tyle się działo, że nie było kiedy coś napisać. Wróciłam do pierwotnego domu, po "wakacjach u siostry", a teraz czas na wprowadzanie zmian. Dzień dobry już we wrześniu!