sobota, 9 grudnia 2017

CONCERT - CIGARETTES AFTER SEX

O zespole tym, pisałam już jakiś czas temu, przypadkowym spotkaniu w internetach. Szczerze mówiąc, zapomniałam całkowicie idąc na ich koncert czy w zespole jest jakaś kobieta czy nie, bo po głosie głównego prowadzącego, wywnioskowałam że jest to na bank kobieta. Aj. Mała wpadka.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

CONCERT - SCORPIONS

Przeczytałam na jednym z portali taką ciekawostkę, że razem muzycy tego zespołu mają ponad 300 lat. To tylko świadczyć może o ogromnym doświadczeniu i mądrości zespołu


niedziela, 3 grudnia 2017

CONCERT - JAMES NEWTON HOWARD

Gdyby ktoś mi wcześniej powiedział, albo gdybym sama miała to w wyobraźni i brała to pod uwagę, że post po koncertowy będę pisać tydzień później- chyba żem by go wyśmiała. No cóż. No to się pośmiejemy w takim razie.


piątek, 24 listopada 2017

CONCERT- HURTS

Jeżeli kiedykolwiek śniło Wam się, że jesteście na koncercie i łapiecie w zęby różę, to wiedz że coś się dzieje. Zapraszam na wpis po koncertowy po raz piąty tego bolącego zespołu.


wtorek, 14 listopada 2017

Godsmack - Faceless

 Tego zespołu hardrockowo-metalowej rodzinie fanów all around the world, nie trzeba przedstawiać. Na moim blogu pojawił się już dwukrotnie w dwóch odsłonach. Czas na trzecią, bardziej wnikliwą ocenę jednego z albumów.

piątek, 10 listopada 2017

MYGENRE - #2 Heavy Metal

Pisząc ten dzisiejszy post- uważnie mnie śledzący - możecie się zdziwić. Ale jak to! Miała być recenzja z wieczoru francuskiego w Buffo i nie ma?! No obiecaaaałaś. No tak, ale sama sobie dołki w życiu podkopuję i sama w nie wpadam że wyleźć nie mogę. Oto jest. Wymarzony, upragniony. Wpis na pełnym w.urwie. Wszyscy na niego czekaliśmy. Ja wiem to


poniedziałek, 30 października 2017

Blackmetal music- #watthehellistdat? MYGENRE - #1

Do rozważań na temat muzyki o której dzisiaj mowa, skusiła mnie dziewczyna, której miłością jest właśnie ten oto wyżej w tytule wymieniony gatunek. A konkretniej też zespół Satyricon.
 Choć słowo "rozważenie" nad tym specyficznym typem muzyki jest dość mocnym wyrażeniem, bo kto nie słucha jej nałogowo czy od czasu do czasu, to pewnie pomyśli że taka muzyka nadaje się tylko do rozwalania przystanków autobusowych. Ano, czy na pewno?